Test Produktu

pjur Organic Touch: czysty, dyskretny i niezawodny lubrykant, który wyróżnia się przyjemnymi doznaniami

Post image

pjur Organic Touch to wegański lubrykant na bazie wody, przeznaczony dla osób dbających o to, czym smarują swoją skórę. Pięciu testerów z Danii i Czech wypróbowało go samodzielnie, z partnerami oraz z akcesoriami erotycznymi, a werdykt jest jednoznaczny: sama formuła jest doskonała, choć opakowanie stanowi najsłabsze ogniwo tego doświadczenia.

Avatar
Team Zandora
  • 8. lut kl. 15:40
  • 9 minutter
Ogólna ocena
4.7
na 5,0
Projekt i jakość
4.8
Łatwość użytkowania
4.4
Komfort
4.6
Wydajność
4.6
Wszechstronność
4.8
Czyszczenie i pielęgnacja
5.0

Zalecany poziom doświadczenia

Początkujący
Poziom średniozaawansowany
Doświadczenie

Zalety

  • Cenione składniki naturalne i wegańskie
  • Bardzo gładka, jedwabista konsystencja na skórze
  • Nie ma zapachu, nie pozostawia lepkiej warstwy po użyciu
  • Łagodny, przyjemny, słodki smak; nadaje się do seksu oralnego
  • Można stosować z zabawkami erotycznymi, prezerwatywami oraz podczas seksu z partnerem
  • Łatwo zmywa się wodą

Wady

  • Należy ponownie nałożyć po 20–30 minutach stosowania
  • Dozownik wymaga przechylania i potrząsania; zalecane jest stosowanie pompy
  • Po prawie całkowitym wyschnięciu może być lekko lepka
  • Produkt dostępny jest wyłącznie w małych butelkach; pożądana jest opcja w większym opakowaniu

Jest coś wyjątkowo uspokajającego w lubrykancie, który nie rzuca się w oczy. Żadnej chmury perfum, żadnej lepkiej warstwy po godzinie, żadnego lekko chemicznego posmaku, gdy sprawy w naturalny sposób zmierzają w stronę seksu oralnego. Po prostu gładki, cichy pomocnik, który wykonuje swoje zadanie i nie przeszkadza. Właśnie to odkryli nasi testerzy w przypadku produktu pjur Organic Touch, lubrykantu na bazie wody, którego atutem są czyste, naturalne i przyjazne weganom składniki, a którego największym atutem okazała się cecha niemal staromodna: po prostu dobrze się go używa na skórze.

Pięciu testerów w Danii i Czechach, w wieku od 27 do 51 lat, używało go solo, z partnerem, analnie, waginalnie i z zabawkami, a reakcje były niezmiennie ciepłe. Nie zapiera dech w piersiach, nie zmienia życia, po prostu jest autentycznie, niezawodnie dobry. To rodzaj produktu, o którym zapominasz, że go używasz, co w świecie lubrykantów jest wielką pochwałą.

Czym właściwie jest pjur Organic Touch

Organic Touch to lubrykant na bazie wody w małej buteleczce z klapką. Formuła nawiązuje do trendu „clean beauty”, który w ostatnich latach przeniósł się z pielęgnacji skóry na pielęgnację intymną: naturalne składniki, wegański, bezzapachowy, o lekko słodkim (ale nie nachalnym) smaku, co sprawia, że jest bardziej przyjazny niż większość lubrykantów na bazie wody, gdy w grę wchodzi seks oralny.

Konsystencja opisana przez naszych testerów jest interesująca. Nie jest to gęsta, galaretowata konsystencja niektórych hybryd silikonowych, ani wodnista konsystencja tańszych produktów dostępnych w drogeriach. Jedna z testerów, 34-letnia kobieta z Czech, porównała go do wody – bardzo płynnego, ale zauważyła, że pomimo wrażenia rzadkości nie spływa tak, jak można by się spodziewać. Ślizga się płynnie między palcami i po skórze bez tego charakterystycznego uczucia skrzypiącej gumy, które pojawia się, gdy lubrykant jest zbyt intensywny. Co najważniejsze, pozostaje kompatybilny z tym, do czego ludzie faktycznie chcą używać lubrykantu: prezerwatyw, zabawek silikonowych, seksu z partnerem we wszystkich pozycjach.

Konsystencja, co do której wszyscy byli zgodni

Jeśli przeczytasz między wierszami wszystkie pięć transkrypcji, najbardziej spójną obserwacją jest to, jak się go czuje. Miękki. Jedwabisty. Śliski w czysty, oleisty sposób, a nie w lepki. Mężczyzna, 39 lat, tester z DK, przedstawił najbardziej zwięzłą wersję konsensusu, nazywając ten produkt naprawdę cudownym, który pozostawia skórę gładką po użyciu. Mężczyzna, 51 lat, tester z DK, który wypróbował go zarówno na penisie, jak i w odbycie, był jeszcze bardziej przekonany o tym, jak cicho i skutecznie działa ta formuła.

„Testowałem ten lubrykant sam, zarówno na penisie, jak i w odbycie, i było to naprawdę cudowne doświadczenie. Jest niesamowicie gładki, bezwonny i nie pozostawia żadnej lepkości. Nałożyłem go ponownie po około pół godzinie, co było całkowicie naturalne. Nadaje się też do stosowania z prezerwatywami i zabawkami. Mogę go polecić każdemu bez zastrzeżeń”.

Kwestia „braku lepkości” pojawiała się w wielu recenzjach i warto się nad nią zatrzymać, ponieważ to właśnie w tym aspekcie wiele lubrykantów na bazie wody traci zwolenników. Wiele preparatów na bazie wody na początku działa świetnie, ale gdy zaczynają wysychać, stają się lepkie w sposób, który sprawia, że seks przypomina bardziej klejenie niż seks. Organic Touch nie jest całkowicie odporny na ten problem (jedna z testerów, 34-letnia kobieta z Czech, zauważyła delikatną lepkość, gdy przez chwilę trzymała palce złączone, a żel zaczął wysychać), ale ogólna opinia była taka, że szybkie uzupełnienie natychmiast przywraca normalny stan. W porównaniu z innymi lubrykantami, które ta sama testerka ma w domu, oceniła go jako jeden z mniej lepkich.

Również wrażenia po stosowaniu spotkały się z powszechnym uznaniem. Skóra była miękka, a nie pokryta warstwą. Nie trzeba było pilnie zmywać żadnej warstwy pod prysznicem. Na pościeli nie pozostawały żadne ślady. Dla osób, które nie znoszą rytuału sprzątania po seksie, to prawdziwa poprawa jakości życia.

Dlaczego „czyste składniki” mają tutaj znaczenie

Łatwo byłoby przewrócić oczami na hasła o naturalności i wegańskości, bo teraz każdy produkt na każdej półce tak się reklamuje. Ale dla kilku naszych testerów nie była to tylko marketingowa sztuczka. To był główny powód, dla którego chciały wypróbować ten produkt. 34-letnia testerka z Czech stwierdziła wprost, że nie używałaby na swoim ciele produktu, który nie jest naturalny, a 27-letnia testerka z Danii podzieliła tę opinię, dodając, że poleciłaby Organic Touch osobom, dla których czyste formuły są priorytetem.

Ma to znaczenie, ponieważ tkanki intymne, zarówno pochwowe, jak i analne, wchłaniają substancje łatwiej, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę. Parabeny, gliceryna w wysokich stężeniach, związki zapachowe i niektóre konserwanty zostały powiązane w różnych badaniach z podrażnieniami lub zaburzeniami mikrobiomu. Formuła, która omija najgorsze składniki i ma na tyle łagodny smak, że można przejść bezpośrednio do seksu oralnego, naprawdę działa. Szczególne uznanie zebrał łagodnie słodki smak: sprawia on, że przejście od pieszczot ręcznych lub penetracji do seksu oralnego jest płynne, zamiast wywoływać minę w stylu „fuj, smak lubrykantu”. Mały szczegół, duża poprawa.

„Zawsze zwracałam uwagę na to, co nakładam na swoje ciało, więc naturalna i wegańska formuła od razu przykuła moją uwagę. Poślizg był dokładnie taki, jakiego szukałam – płynny, długotrwały i łatwy do uzupełnienia w razie potrzeby. To, co naprawdę mnie zaskoczyło, to fakt, że zmywa się go bez wysiłku samą wodą; żaden inny lubrykant, którego używałam, tego nie potrafił”.

Ta ostatnia uwaga dotycząca zmywania jest jedną z cichych zalet tego produktu i warto ją podkreślić osobno.

Zaskakujące zmywanie

Wielu testerów było naprawdę zaskoczonych tym, jak łatwo Organic Touch zmywa się zwykłą wodą. Żadnych rytuałów z mydłem, żadnej uporczywej warstwy, żadnych śliskich plam, które pojawiają się ponownie, gdy tylko wytrze się ręcznikiem. Jedna z testerów stwierdziła, że nigdy nie używała lubrykantu, który zmywał się tak czysto, a biorąc pod uwagę liczbę lubrykantów dostępnych na rynku, jest to znaczące stwierdzenie. Jest to jedna z praktycznych zalet dobrze skomponowanego lubrykantu na bazie wody w porównaniu z silikonem (silikon jest fantastyczny pod względem trwałości i zabawy pod prysznicem, ale może pozostawiać uporczywą warstwę, zwłaszcza na zabawkach z teksturą), a Organic Touch mocno wykorzystuje tę zaletę.

Dla posiadaczy zabawek, zwłaszcza tych wykonanych z materiałów porowatych lub półporowatych, gdzie dokładne czyszczenie ma znaczenie zarówno dla higieny, jak i trwałości, jest to istotna kwestia. Mniej pozostałości lubrykantu oznacza mniej szorowania, co oznacza, że zabawki dłużej zachowują swój wygląd.

Wszechstronność: solo, z partnerem, penetracja, seks oralny

Wśród pięciu testerów produkt ten był używany w niemal każdej konfiguracji, jakiej można by rozsądnie oczekiwać od lubrykantu. Zabawy z penisem w pojedynkę. Zabawy analne w pojedynkę. Seks waginalny z partnerem. Używanie zabawek, zarówno w pojedynkę, jak i podczas seksu z partnerem. Seks oralny. W każdym kontekście opinie były takie, że produkt sprawdził się dobrze.

27-letnia testerka z Danii zwróciła uwagę na coś ciekawego: często korzysta z zabaw z przedmiotami do wprowadzania, które nie wibrują, i zauważyła, że Organic Touch sprawdza się również w tym przypadku, zwłaszcza że poślizg jest naturalny i nie jest przesadzony. Dla osób, które używają różnorodnych zabawek, w tym szklanych, ceramicznych lub innych nieporowatych przedmiotów do wprowadzania, przewidywalność zachowania lubrykantu ma tak samo duże znaczenie, jak jego śliskość.

Warto również zwrócić uwagę na konkretną wzmiankę 51-letniego testera DK o stosowaniu analnym. Zabawy analne zazwyczaj wymagają albo gęstszego lubrykantu na bazie wody, albo formuły silikonowej, ponieważ obszar ten nie wytwarza własnego nawilżenia, a tkanka może być bardziej delikatna. Organic Touch nie jest najgęstszym żelem na rynku, więc osoby uprawiające dłuższą lub bardziej intensywną zabawę analną mogą potrzebować czegoś bardziej treściwego. Jednak w przypadku lżejszej solowej eksploracji, o której wspomniał tester, produkt sprawdził się znakomicie i nie powodował podrażnień.

Słowo o ponownym nakładaniu

Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz, ponieważ pojawiła się ona w kilku transkrypcjach: podobnie jak wszystkie lubrykanty na bazie wody, Organic Touch wymaga sporadycznego uzupełniania podczas dłuższych sesji. Nasi testerzy zazwyczaj sięgali po butelkę po około 20–30 minutach, co mieści się w normalnym zakresie dla tej kategorii, a kilku z nich wyraźnie opisało ponowne nakładanie jako łatwe i nieinwazyjne. 51-letni tester z Danii zauważył, że jego półgodzinne uzupełnienie „wydawało się całkowicie naturalne”.

Tak właśnie działają preparaty na bazie wody. Dzielą się wilgocią ze skórą i błonami śluzowymi, co jest jednym z powodów, dla których od początku wydają się tak naturalne, a kompromisem jest to, że w końcu się wchłaniają. Jeśli szukasz lubrykantu, który naprawdę nie wymaga ponownego nakładania przez wiele godzin, powinieneś wybrać preparat silikonowy, ale zrezygnujesz wtedy z łatwego zmywania wodą, czystego składu i bezproblemowej kompatybilności z zabawkami, które sprawiają, że Organic Touch jest tym, czym jest. Dla większości użytkowników krótka przerwa na uzupełnienie jest uczciwym kompromisem.

W czym pjur Organic Touch ma braki

Jedyną prawdziwą, specyficzną dla tego produktu niedogodnością, która pojawiała się konsekwentnie, była butelka. Kilku testerów uznało, że dozownik z klapką jest w praktyce niewygodny. Ponieważ żel jest raczej rzadki, przed wyciśnięciem produktu trzeba odwrócić butelkę do góry dnem i potrząsnąć nią, aby produkt spłynął do otworu. Robienie tego jedną ręką, w trakcie akcji, z lubrykantem już na palcach, nie jest doświadczeniem, którego ktokolwiek by sobie życzył. Dwóch naszych czeskich testerów niezależnie od siebie poprosiło o dozownik z pompką, a jeden z nich wyraźnie uzależnił przyszły zakup od tej poprawki. Jeśli jesteś osobą, która przywiązuje dużą wagę do płynności i tempa podczas seksu, jest to prawdziwy punkt tarcia, o którym warto wiedzieć przed zakupem. Jest to również coś, co frustruje właśnie dlatego, że sama formuła jest tak dobra. Opakowanie jest jedyną częścią doświadczenia, która nie dorównuje jakości zawartości.

Kto powinien to kupić, a kto raczej nie

Organic Touch będzie świetnym wyborem dla kilku konkretnych grup odbiorców. Po pierwsze, dla każdego, kto czyta listy składników i dba o to, co nakłada na intymną skórę. Czysta, wegańska formuła nie jest tu tylko chwytem marketingowym, ale stanowi sedno produktu. Po drugie, dla osób, które chcą wszechstronnego lubrykantu do wszystkiego, który sprawdza się z zabawkami, prezerwatywami i podczas seksu oralnego, bez konieczności trzymania w szufladzie trzech różnych buteleczek. Po trzecie, każdy, kto miał złe doświadczenia z lubrykantami pozostawiającymi lepką, perfumowaną lub chemiczną warstwę i po prostu chce czegoś, co zniknie bez śladu po zakończeniu.

Prawdopodobnie nie jest to właściwy wybór, jeśli konkretnie szukasz lubrykantu silikonowego, który działa przez wiele godzin bez konieczności uzupełniania, jeśli potrzebujesz gęstszego żelu do intensywnych zabaw analnych lub jeśli płynne dozowanie jedną ręką jest dla Ciebie nieodzowne.

Ostateczny werdykt

pjur Organic Touch to produkt, który zdobywa sympatię raczej powoli niż od razu. Nie ma żadnego haczyka ani sztuczki. Nie mrowi, nie rozgrzewa, nie chłodzi ani nie obiecuje przemiany. Zapewnia natomiast czyste, jedwabiste i komfortowe poślizg dzięki składnikom, które można zaakceptować, w formule, która zmywa się wodą i ma smak wystarczająco łagodny, aby sprostać wszystkim nocnym przygodom. Nasi testerzy, reprezentujący pięć bardzo różnych typów ciała i scenariuszy użytkowania, doszli do tego samego wniosku: jest to dyskretnie doskonały lubrykant, który naprawdę dobrze spełnia podstawowe funkcje.

Butelka mogłaby być lepsza. Ale sama zawartość butelki? Niezawodnie cudowna. Dla każdego, kto szuka lubrykantu na bazie wody, zawierającego czyste składniki i nadającego się do wszystkiego, ten produkt zasługuje na miejsce na krótkiej liście.


Top