Po miesiącach cichego rozwoju i bezpośredniej komunikacji z klientami, firma Doxy przedstawia plan gruntownej przebudowy, w której priorytetem jest trwałość, uproszczona konstrukcja i długotrwałe użytkowanie, a nie trendy i komunikaty dotyczące stylu życia.
W ciągu ostatnich kilku dni klienci Doxy otrzymali krótką serię e-maili od współwłaściciela Leigh Dedhara, oferujących niezwykle przejrzysty wgląd w to, co firma nazywa „Doxy 2.0”. Zamiast ogłaszać jeden nowy produkt, wiadomości opisują szerszy reset: ponowne przemyślenie tożsamości marki, jej asortymentu produktów oraz sposobu komunikowania się z osobami, które już jej ufają.
Doxy od dawna kojarzy się z potężnymi wibratorami typu wand i lojalną bazą użytkowników, którzy cenią sobie intensywność i niezawodność bardziej niż nowości. Dzięki Doxy 2.0 firma próbuje sformalizować tę reputację, nadając jej jaśniejszy i bardziej powściągliwy kierunek. W czasach, gdy większość rynku produktów związanych ze zdrowiem seksualnym opiera się w dużej mierze na budowaniu marki opartej na stylu życia, aktualizacja Doxy wyróżnia się jako świadome przesunięcie w kierunku funkcjonalności, trwałości i fizycznych doznań.
Według Leigh Dedhar, Doxy 2.0 nie jest wynikiem zmiany właściciela, fuzji ani inwestycji zewnętrznej. Przebudowa została w całości sfinansowana ze środków własnych, przy wsparciu klientów, którzy od października nadal dokonywali zakupów w sklepie internetowym. Leigh Dedhar otwarcie stwierdza, że bez tego ciągłego wsparcia obecne ponowne uruchomienie nie byłoby możliwe.
Firma pozostaje niewielka z założenia. Obecnie Doxy składa się z samego Leigha i Hannah, która dołączyła do zespołu w niepełnym wymiarze godzin, aby zajmować się obsługą klienta. Firma podkreśla, że pozostawanie niewielką firmą pozwala na szybsze reagowanie, większą empatię i bardziej ludzki ton w kontaktach z klientami, a nie jest to tylko tymczasowa faza.
Niektórzy klienci mogli zauważyć ograniczoną dostępność produktów w sklepie internetowym. Doxy potwierdza, że jest to zamierzone działanie. Starsze produkty są sprzedawane do wyczerpania zapasów, zamiast być ponownie uzupełniane, aby zrobić miejsce dla usprawnionej i zrestrukturyzowanej oferty.
Jednym z głównych źródeł informacji wykorzystanych przy tworzeniu Doxy 2.0 była ankieta przeprowadzona w sierpniu wśród 1297 respondentów. Chociaż pełny zestaw danych nie został opublikowany, Leigh podkreśla kilka powtarzających się tematów, które się pojawiły.
Według ankiety klienci Doxy nie potrzebują przekonywania, edukacji ani zabawnych ram, aby zaangażować się w produkty związane ze zdrowiem seksualnym. Wielu respondentów wyraziło zaufanie do swoich preferencji i jasne oczekiwanie, że produkty powinny działać bez zakłóceń.
Zaufanie, długoletnie doświadczenie i wyniki miały większe znaczenie niż specyfikacje techniczne lub język marketingowy. Odzwierciedla to szerszy wzorzec obserwowany w badaniach nad zdrowiem seksualnym. Badania przeprowadzone przez instytucje takie jak Kinsey Institute sugerują, że gdy osoby zdobędą doświadczenie w korzystaniu z produktów zapewniających przyjemność, często przedkładają spójność i znajomość ciała nad eksperymenty.
Odpowiedzią firmy Doxy było potraktowanie wibracji jako siły fizycznej, a nie jako funkcji ozdobnej. Materiały wizualne udostępnione w wiadomości e-mail zawierającej wyłącznie obrazy odzwierciedlają to podejście, wykorzystując ciemniejsze odcienie, minimalną ilość tekstu i abstrakcyjne obrazy ciała, aby podkreślić wagę, głębię i intencję.

Firma Doxy potwierdziła kilka konkretnych zmian w swojej nadchodzącej ofercie produktów. Jedną z najważniejszych jest przeprojektowana szyjka modeli wibratorów typu wand, opisywana jako znacznie bardziej wytrzymała i lepiej wyginająca się pod długotrwałym naciskiem. Zmiana ta ma na celu poprawę trwałości podczas mocnego kontaktu, co jest częstym sposobem użytkowania wibratorów typu wand.
Przyciski zostały przeprojektowane i mają teraz lepsze uszczelnienie, co zwiększa ich niezawodność w miarę upływu czasu. Modele bezprzewodowe są teraz ładowane przez USB-C, co dostosowuje je do nowoczesnych standardów elektronicznych i ułatwia wymianę kabli.
Model kompaktowy został całkowicie przeprojektowany, w tym zmieniono głowicę i profil wibracji. Firma opisuje to jako głębsze i bardziej ugruntowane, skupiające się mniej na wibracjach powierzchniowych, a bardziej na odczuciach niskiej częstotliwości. Odzwierciedla to rosnącą świadomość, że głębokość i rytm mogą mieć tak samo duże znaczenie jak sama intensywność, w zależności od ciała i kontekstu użytkowania.
Modele bezprzewodowe mają teraz klasę IPX4, co oznacza, że są odporne na zachlapania i nadają się do użycia pod prysznicem, ale nie są przeznaczone do całkowitego zanurzenia. Doxy twierdzi, że moc wyjściowa nie została zmniejszona w trakcie tego procesu, ale udoskonalona, aby zapewnić większą kontrolę i celowość.
Podobnie jak w przypadku wszelkich oświadczeń producentów, zmiany te będą musiały zostać ostatecznie ocenione w praktyce. Na tym etapie firma przedstawia je jako odpowiedzi projektowe na długoterminowe opinie klientów, a nie gwarancje wydajności.
Oprócz aktualizacji technicznych firma Doxy ograniczyła i uprościła swoją ofertę produktów. Usunięto nakładające się modele, uproszczono nazewnictwo, a opcje kolorystyczne ograniczono do tych, które są najczęściej wybierane przez klientów.
Posunięcie to odzwierciedla odejście od oferowania wielu wariantów na rzecz skupienia się na produktach, które ludzie zatrzymują, regularnie używają i z czasem wymieniają. Każdy pozostały model jest pozycjonowany wokół jasnego zastosowania, a nie nowości lub eksperymentów.
W używanym języku unika się typowych dla branży seksualnej stereotypów. Nie kładzie się nacisku na wzmocnienie pozycji czy transformację. Zamiast tego komunikaty koncentrują się na kontroli, głębi i powtarzalności działania.
Podejście Doxy kontrastuje z większością współczesnych trendów w dziedzinie zdrowia seksualnego, które często łączą język dbania o siebie, estetyczny branding i szerokie narracje dotyczące stylu życia. W swojej komunikacji firma wyraźnie dystansuje się od tego, co określa jako „puste rozmowy” i niejasne obietnice.
Takie stanowisko może przemawiać do użytkowników, którzy już czują się swobodnie ze swoją seksualnością i szukają narzędzi, a nie wskazówek. Jednocześnie podkreśla ono trwający podział na rynku między markami, które dążą do normalizacji przyjemności, a tymi, które zakładają, że normalizacja już nastąpiła.
Z dziennikarskiego punktu widzenia Doxy 2.0 oznacza raczej zawężenie niż rozszerzenie oferty. Firma nie stara się być wszystkim dla wszystkich, ale bardziej precyzyjnie służyć określonej grupie użytkowników.

Doxy spodziewa się rozpocząć wysyłkę nowej serii na początku kwietnia, a celem jest pierwszy tydzień miesiąca. Zamówienia przedpremierowe mają zostać uruchomione wkrótce po ujawnieniu ostatecznego produktu.
Nadchodząca oferta obejmuje:
W miarę zbliżania się premiery Doxy, firma planuje udostępniać dalsze materiały zza kulis oraz aktualności dotyczące rozwoju produktu. Czy Doxy 2.0 wpłynie na szersze trendy w branży, dopiero się okaże, ale wyraźnie sygnalizuje to, że marka stawia na udoskonalenie zamiast na rewolucję, a na głębię zamiast na hałas.